You see 4 cookies. They weigh 0.40 oz.
Ta strona używa Ciasteczka do przechowywania twoich danych o rejestracji i zalogowaniu lub ostatniej wizycie. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 5 Głosów - 4.6 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

"Na luzie" z Wisiludkiem

Autor Wiadomość
Pixiak
Ziomix roku 2017
*

Level: 37

Reputacja: 29

Nick: Pixio von Pandoria
Poziom: 24
Profesja: Rookstayer
Świat: Yanara
Status: Sporadycznie grający


Post: #1
"Na luzie" z Wisiludkiem
[Obrazek: c2ab.jpg]

Pixio: Siemano! Dzięki, że poświęcasz mi to poniedziałkowe popołudnie. Opowiedz nam coś o sobie, jak masz na imię, skąd jesteś, czym się interesujesz.

Wisiludek: Cześć! Nazywam się Dariusz, mieszkam w Lubinie i w tym roku rozpocząłem edukacje w klasie 1 technikum o profilu technik górnictwa podziemnego. Interesuję się m.in. rapem i astronomią, od pewnego czasu doszło również zafascynowanie do substancji psychoaktywnych - psychodelików.

Pixio: Czyli co, jako dwudziestolatek chcesz biegać pod ziemią z kilofem na plecach?

Wisiludek: Widzę siebie raczej jako młodego chłopaka po polibudzie, który po krótkim czasie od samego dołu w kopalni wspina się do przytulnego pokoju dyrektora KGHMu. Ale jak to bywa, wszystko zweryfikuje czas.

Pixio: Jak zaczęła się Twoja przygoda z Tibią oraz z Roogaard.pl?

Wisiludek: Pamiętam to jak przez mgłę, miałem wtedy około 7-8 lat i chyba kończyłem w tamtym czasie zerówkę. Jak chyba w 90% wywiadów, które czytałem, tak i tutaj Tibię poznałem dzięki moim dwóm kuzynom, kiedy to pewnego razu przyszedłem do nich i moim oczom ukazał się starszy o 5 lat kuzyn, siedzący przed komputerem i pochłonięty nowo odkrytą grą. Jak pewnie się domyślacie, jeszcze tego samego dnia przyszedł do mnie i zainstalował mi grę wraz ze stworzeniem konta i mojej pierwszej postaci. Mój nick, który wymyśliłem wydawał mi się wtedy strzałem w dziesiątkę. Nie wiedząc jeszcze czemu, w opinii mojego kuzyna spotkał się on z dezaprobatą i kazał mi się jeszcze zastanowić nad zmianą na coś bardziej odpowiadającego mojej osobie, jednak w zwyczaju mam nie odpuszczać do końca i postawiłem na swoim. Postać nazywała się Rozpiernicz.


[Obrazek: v79p.jpg]

Chyba potraficie sobie wyobrazić, jakie dziecko w wieku przedszkolnym, które dorwało się do pierwszej w swoim życiu gry online potrafi być noobem? W moim przypadku nie było inaczej. O ile już pierwszego dnia zrozumiałem działanie drabiny w kanałach miasta, to z poznaniem funkcji "trade" nie było już tak kolorowo. Oczywiście bardzo często dawałem się oszukać polakom grającym w tamtych czasach, bo o handlu a co za tym idzie komunikacji z innymi nacjami nie było wtedy mowy - zwyczajnie jeszcze nie znałem angielskiego. I tu właśnie jest ten plus, że dzięki tibii polubiłem ten język, załapałem podstawy i dzisiaj, w przeciwieństwie do większości moich rówieśników uczę się go bo chcę to robić, a nie jest mi on wpajany na siłę. (Czego niestety nie mogę powiedzieć o j. niemieckim... nienawidzę!)
I tak mi minęły jakieś dwa, maks trzy tygodnie na bawieniu się w tej grze. Po tym czasie, gdy pewnego dnia wróciłem z podwórka i chciałem się trochę rozerwać po ciężkich bitwach osiedlowych na patyki, przy próbie logowania moim oczom ukazał się zupełnie niezrozumiały dla mnie komunikat. Dopiero po pewnym czasie dowiedziałem się, że dostałem namelocka.
Po tym incydencie nie miałem za bardzo co zrobić, bo postaci ani konta nie umiałem sam stworzyć, a starszy kuzyn wyjechał na wycieczkę czy jeszcze gdzieś indziej. Młodszy kuzyn natomiast jest rok młodszy ode mnie i wtedy był jeszcze większym noobem niż ja. Olałem sprawę, zrobiłem sobie 2-3 miesięczną przerwę od gry. Po tym czasie przypomniałem sobie o "piszczelu", jednak postaci i jakichś szczególnie śmiesznych momentów, choć było ich na pewno bardzo dużo, to niestety nie pamiętam. W każdym bądź razie robiłem bardzo wiele postaci, którymi wbijałem max 14 level.


[Obrazek: dsvm.jpg]


Po raz pierwszy na Rookgaardzie osiedliłem się za namową młodszego kuzyna, który niestety zawsze miał i nadal ma słomiany zapał, przez co skończył grę szybciej, niż ja w ogóle zacząłem. Myślę, że było to mniej więcej w połowie 2007 roku. Wcześniej grałem na Eternii, jednak tym razem, posiadając już umiejętność tworzenia postaci postanowiłem spróbować czegoś innego i swojego pierwszego Rookstayera stworzyłem na serwerze Harmonia. Postaci tak naprawdę nie poświęciłem wiele czasu, jednak o ile pamiętam, wbiłem nią około 12 poziom (!), który wtedy wydawał mi się naprawdę sporym osiągnięciem. Z tamtego okresu kojarzę głównie pewnego rookera. Poznałem go jeszcze na początkowych poziomach, on miał wtedy około 15. Zawdzięczam mu dużo, bo choć nasza przyjaźń nie trwała zbyt długo, to od samego początku bardzo wiele dla mnie zrobił. Wcześniej nie wiedziałem zbyt dużo o naszej wyspie, ponieważ przeważnie była ona dla mnie jedynie udręką, kiedy chciałem nowo stworzoną postacią wyjść na główny kontynent. Jednak ów kompan wprowadził mnie w świat Rookgaardu: pomógł mi w zwiedzeniu każdego zakamarka wyspy, pokazał większość questów, obdarował mnie kompletnym wyposażeniem i zapewnił bardzo przyjemną rozrywkę. Po jakimś czasie padłem ofiarą hakera i straciłem moje konto.Przez krótki okres po tym wydarzeniu nie miałem w ogóle ochoty wracać do gry na Rooku, skupiłem się wtedy na mainlandzie. Jednak w głowie ciągle miałem naszą wysepkę i jakoś w tamtym okresie wpisałem w google słowo "Rookgaard". Wtedy to właśnie pierwszy raz miałem styczność z pierwszą generacją naszego forum, a mianowicie chodzi tutaj o rookgaard.pl. Od czasu do czasu zaglądałem, czytając głównie tematy nt. mino maga, sword of fury oraz innych zagadek, którymi wtedy bardzo się interesowałem. Nie minęło dużo czasu kiedy znudzony grą na mainlandzie postanowiłem ponownie spróbować swoich sił na wyspie nowicjuszy. Padło na Eternię, ponieważ był to świat, na którym grała znaczna część moich znajomych z miasta. Jak się potem okazało był to trafny wybór, bo szczerze mówiąc czułem się tam jak w domu. Mniej więcej w początkowych fazach rozwoju mojego nowego bohatera założyłem konto na wspomnianym wcześniej forum.
W swojej przygodzie na mainlandzie z bardziej okazałych postaci jak na tamte lata posiadałem 80 rp na Pytherze, parę pomniejszych postaci rozsianych po różnych serverach, jeszcze całkiem niedawno 78 ms'a na Valorii i aktualnie mam chyba 115lvl knight też na Valorii. Tutaj chciałem zakończyć temat mainalndu, jako, że to forum dot. Rookgaardu i przejść do części wywiadu odnoszącej się głównie do naszej wyspy.
Exp wpadał, liczba postów rosła, a grono znajomych poszerzało się. Antine Mirok, bo tak nazywał się mój rookstayer, był expiony bardzo nieregularnie. W tamtych czasach stawiałem bardziej na rozmowy i zabawę z innymi niż na zdobywanie poziomów. Poza tym gdy liczba ludzi online co jakiś czas malała przerzucałem się na maina lub na inne MMO, jednak na rookgaard.pl wchodziłem prawie codziennie.
Postać na 41 poziome została usunięta. Stało się to z własnej głupoty, bo na około 33 poziome zacząłem używać cave bota. Miało to miejsce na przełomie grudnia i stycznia 2010r./2011r. Straciłem konto i kolekcję. Następnie miałem dłuższe lub krótsze epizody na innych światach, o których nie warto wspominać. Może jeszcze trochę zagościłem na Pandorii, jednak oprócz tego serwera to już nie było to samo. Na forum byłem jednak zawsze ze względu na przywiązanie i może poniekąd jest to nałóg. W każdym razie nie zamierzam was jeszcze opuszczać.


[Obrazek: hypj.jpg]

Pixio: Skończmy gadać tylko o Tobie. Z racji tego, że znamy się ze "starego" forum, co powiesz o takich użytkownikach jak Yallah, Eldryzif i Tytan302?

Wisiludek: Yallah przeprowadzał bardzo fajne wywiady, głównie chodzi mi tutaj o ten z Rookguardianem de'Bove, za który mu dziękuję. Jako użytkownik czasem potrafił dopiec, jednak mimo wszystko był w porządku. O ile pamiętam nigdy nie przypadały mu kawałki, które mu podsyłałem. Tongue Po stracie poprzedniego rookie słuch po nim jakoś zaginął, a szkoda, bo nigdy nie pisał jakichś głupot. Dzięki, że mi o nim przypomniałeś, nadal mam chyba jego numer gg więc spróbuję mu o nas przypomnieć.
Od samego początku mojego pobytu na forum administratorem był już Eldryzif, który po przejęciu pałeczki od Sebcia jakoś nigdy nie wydawał mi się szczególnie przejmować tą stroną. Po wystawieniu userów i zamknięciu poprzedniego forum przebywał całkiem sporo czasu na Rookie, co moim zdaniem jest zwyczajną hipokryzją.
Jeśli chodzi o Tytana to nigdy jakoś szczególnie go nie poznałem, ponieważ kiedy ja dopiero dołączałem do starego forum, on właśnie z niego odchodził. Pamiętam jedynie jego temat z pożegnaniami w Hyde Parku.


Pixio: Co sądzisz o wciąż rozgrzebywanej katastrofie smoleńskiej?

Wisiludek: Po pewnym czasie od katastrofy przestałem w ogóle interesować się przebiegiem śledztwa i na dzień dzisiejszy nie mam zdania. Raczej sprawa się już nie wyjaśni.

Pixio: Jak byś wykorzystał Roberta Lewandowskiego w kadrze?

Wisiludek: Nie ma co ukrywać - nasza reprezentacja nie zwala z nóg, ba, jest naprawdę słaba. W związku z powyższym nie mam za bardzo nic do powiedzenia, bo zwyczajnie nie oglądam jej meczów. Lewy coś tam niby działa w Borussi ale za bardzo nie przekłada się to na wyniki "naszych". Poza tym piłka nożna to nie gra indywidualna, jedna wyszkolona osoba nie zastąpi zgrania pomiędzy resztą zawodników, które jest moim zdaniem bardziej istotne niż same umiejętności.

Pixio: Słyszałeś pewnie o spaleniu tęczy na Placu Zbawiciela w Warszawie. Skomentujesz to?

[Obrazek: 2cvu.jpg]

Wisiludek: Co roku 11 listopada są zamieszki i raczej nie zapowiada się na to, żeby przestały się odbywać. Palenie tej tęczy i ogólne demolowanie Warszawy jest dla mnie przesadą.

Pixio: Znasz Abstrachuje? Co o Nich sądzisz?

Wisiludek: Chłopaki mieli fajny pomysł i jeszcze lepsze wykonanie. Ostatnio nie śledzę za bardzo nowych rzeczy od nich, ale takie filmiki jak "typowy seba" są krótko mówiąc mocne. Big grin

Pixio: Zbliżają się święta, jak masz zamiar spędzić wigilię oraz sylwestra?

Wisiludek: Jak co roku - święta z rodziną, a sylwester ze znajomymi u kogoś na kwadracie albo jakiś większy wypad.

Pixio: Gotowy na szybkie pytania?

Wisiludek: Dajesz!

Pixio: Bot?

Wisiludek: Komputer.

Pixio: Polsat?

Wisiludek: Słońce.

Pixio: Muzyka?

Wisiludek: Rap.

Pixio: Endriu Welc?

Wisiludek: Były admin.

Pixio: Dzięki wielkie za wywiad. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić, to wal śmiało.

Wisiludek: Pozdrawiam użytkowników i wszystkich znajomych tibijskich, których poznałem przez te wszystkie lata.



Mam nadzieję, że ten wywiad spodoba Wam się bardziej niż poprzedni Smile
Aha, i każde kliknięcie "Lubię" to jeden awans w hierarchii KGHM dla Darka Wink

Gardor Wink

[Obrazek: x1tgmhe.jpg]
(Edytowany o 20:15:11, dnia 26-11-2013 przez Pixiak).
26-11-2013 19:53:10
Chcę to polubić Odpowiedz cytując ten post
 
Online Miss Susan
Bądź moim sponsorem
*


Poziom: 25+
Profesja: Modelka
Świat: Kanada
Status: Wolna
RE: Miss Susan poleca!
|

Dzisiaj 13:29:20
vecarius
Rat
*

Level: 9

Reputacja: -8

Nick: True Veccy
Profesja: Rookstayer
Świat: Irmada
Status: Aktywny gracz


Post: #2
RE: "Na luzie" z Wisiludkiem
Wut, wut, co to za random.
Dobry wywiad, Darek dobry chłop. Big grin
26-11-2013 20:10:03
Chcę to polubić Odpowiedz cytując ten post
Aurox
Poison Spider
*

Level: 43

Reputacja: 4

Nick: Aurox Rookstayer
Poziom: 47
Profesja: Rookstayer
Świat: Saphira
Status: Czasami grający


Post: #3
RE: "Na luzie" z Wisiludkiem
Fajny wywiad, z ciekawą osobą. Byda ci przyjaoł, co byś się dostoł na grubaSarcastic
26-11-2013 20:10:29
Chcę to polubić Odpowiedz cytując ten post
Drosik
Troll
*

Level: 26

Reputacja: 9

Nick: Nemi Dros
Poziom: 60
Profesja: Rookstayer
Świat: Elysia
Status: Niegrający
Gildia: Rookgaard Circle


Post: #4
RE: "Na luzie" z Wisiludkiem
Super wywiad. Życzę dalszych sukcesów, a przede wszystkim zostania prezesem KGHMu Tongue

19:53 Imrix The Rookslayer [49]: Zajebiscie ze rc znow zyje ;p
Hail Rookgaard Circle!
"Z mego stołu tylko wierni mym zasadom będą jadać."
[Obrazek: 9Rrbv3L.png]
26-11-2013 20:19:47
Chcę to polubić Odpowiedz cytując ten post
Lady Ariadna
Mistrz j. polskiego 2017
Redaktorzy

Level: 49

Reputacja: 16

Nick: Ladyariadna
Poziom: 65
Profesja: Rookstayer
Świat: Amera
Status: Aktywny gracz


Post: #5
RE: "Na luzie" z Wisiludkiem
Mega fajny wywiad. Serio, wiecej takich- czytanie tego typu rzeczy to prawdziwa frajda Wink

[Obrazek: cw8lXLx.png]
26-11-2013 21:16:25
Chcę to polubić Odpowiedz cytując ten post
Bonok
Troll
*

Level: 18

Reputacja: 0

Nick: Bonok
Poziom: 72
Profesja: Rookstayer
Świat: Kyra
Status: Sporadycznie grający


Post: #6
RE: "Na luzie" z Wisiludkiem
Hahaha spoko wywiad ciekawie sie czytalo bo Wisiludek sie rozpisal lubie takie tematy !

Pozdrawiam,
Bonok
26-11-2013 22:38:25
Chcę to polubić Odpowiedz cytując ten post
Acotte
Troll
*

Level: 26

Reputacja: 10

Nick: Acotte
Poziom: 62
Profesja: Rookstayer
Świat: Astera
Status: Niegrający
Gildia: Brak


Post: #7
RE: "Na luzie" z Wisiludkiem
(26-11-2013 21:16:25)Lady Ariadna napisał(a):  Mega fajny wywiad. Serio, wiecej takich- czytanie tego typu rzeczy to prawdziwa frajda Wink

Polać mu.

[Obrazek: WttCM4A.gif]

"Majac 24 lata ma sie troche doswiadczenia, np. 23,461,739"
~FFF
26-11-2013 23:04:12
Chcę to polubić Odpowiedz cytując ten post
Niedostępny Advantage
Zasłużony
Zasłużeni

Level: 34

Reputacja: 20

Nick: Crisne
Profesja: Rookstayer
Świat: Celesta
Status: Niegrający


Post: #8
RE: "Na luzie" z Wisiludkiem
Fajny wywiad, tylko coś mało o mnie Wisiludku! Pixio, dobry koleś, od gościa na rowerze z brzuszkiem i palcami w "L" zmienił się w dorastającego młodzieńca!
01-12-2013 14:12:35
Chcę to polubić Odpowiedz cytując ten post
Pixiak
Ziomix roku 2017
*

Level: 37

Reputacja: 29

Nick: Pixio von Pandoria
Poziom: 24
Profesja: Rookstayer
Świat: Yanara
Status: Sporadycznie grający


Post: #9
RE: "Na luzie" z Wisiludkiem
@Advantage
Osiemnastka do czegoś zobowiązuje ;P


Gardor Wink

[Obrazek: x1tgmhe.jpg]
01-12-2013 15:14:34
Chcę to polubić Odpowiedz cytując ten post
Citize
Wolf
*

Level: 13

Reputacja: 4

Nick: User Piko
Poziom: 65
Profesja: Rookstayer
Świat: Selena
Status: Aktywny gracz


Post: #10
RE: "Na luzie" z Wisiludkiem
Lubin ;d Do fajnej szkoły chodzisz z tego co słyszałem, wybija Ci na przerwie przed szkołę 500 typa, wchodzi się w tłum i bonga rozpala Big grin. No fascynacją psychodelikami się nie dziwie, gdyż rejony zagłębia miedziowe są hojnie obdarzone w łysiczki ;d Wywiad git, z humorem a zarazem elegancjąSmile
5!
(Edytowany o 21:48:07, dnia 03-12-2013 przez Citize).
03-12-2013 21:47:40
Chcę to polubić Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Rookie.com.pl \ Rookie Team \ Wróć do góry \ Zezwolenie na Ciasteczka