Być może wiecie, a być może nie mieliście o tym pojęcia, ale całkiem niedawno, bo 7 grudnia tego roku, legendarna gildia
Red Rose świętowała swoje
27. urodziny. Już kiedyś o nich pisaliśmy, ale dla przypomnienia: obecnie jest to druga najstarsza gildia w całej grze, która wciąż jest aktywna. I to właśnie na jej cześć powstał budynek
Guildhall of the Red Rose na wyspie Fibula oraz przedmiot
Rose Shield.
Jako uczestnicy programu
Tibia Fansite otrzymaliśmy zaproszenie na coroczną uroczystość. Tym razem udało nam się zorganizować. Przyjęliśmy więc zaproszenie i przygotowaliśmy się mentalnie na wyjście do ludzi.
Niestety, tegoroczne obchody, jak na złość, zbiegły się z wydarzeniem
Rapid Respawn Weekend, które spowodowało, że w grze pojawiły się kolejki. I tym właśnie sposobem,
Stonetitus, (któremu chyba nawet bardziej zależało na obecności niż mnie), nie pojawił się na spotkaniu ani przez minutę... :(.
Zostałem więc sam, ale postarałem się o to, bym mógł teraz jak najlepiej oddać w słowach to, co zastałem na serwerze
Antica.
Tunel na Fibulę i powitanie
Droga na Fibulę, standardowo dla
Red Rose, była odpowiednio udekorowana, a nawet zdecydowanie bardziej bogato niż w
2016 roku.
Poza tym, członkowie gildii pełnili nawet rolę strażników i pilnowali porządku w tunelu.
A na miejscu organizatorzy przeszli samych siebie, dekorując nie tylko dróżki, ale i domki oraz cały rynek...
Od godz. 18:00 można było wejść do budynku gildii, ale tylko po potwierdzeniu zaproszenia przez gracza
Sir Balin o wyglądzie Dwarfa Guarda.
W oczekiwaniu na przemowę zaplanowaną na godz. 18:40, mogłem zamienić parę słów z innymi uczestnikami i obejrzeć pokaz fajerwerków lub konfetti (sam nie wiem co to, ale było ładne i kolorowe).
Red Rose Awards
Przemowa
Rye Ane służyła powitaniu uczestników...
oraz wprowadzeniu do plebiscytu
Red Rose Awards, podczas którego wyróżniono:
za okazanie wsparcia w prawdziwym życiu jednemu z członków gildii i wysłanie mu kwiatów.
za stworzenie strony internetowej dla członków gildii, pozwalającej na śledzenie progresu.
za powergaming na więcej niż jednej postaci.
za całokształt zasług i powrót do aktywnej gry po wprowadzeniu do gry nowej profesji.
za wielką pasję do jedzenia.
Tibia Food & Trivia Quiz
I wtedy się zaczęło...
Tibia Food & Trivia Quiz, składający się z 16 pytań, przeprowadzony został przez
Sidney of Rosebud i
Marlon Knightspell.
Pytania były różnej trudności, a kilka z najciekawszych to:
- W 2024 roku do gry dodany został nowy rodzaj jedzenia, inspirowany tradycyjnym brazylijskim słodyczem czekoladowym. Jak się ten przedmiot nazywa?
- Żeby odwiedzić Paradox Tower trzeba złożyć ofiarę dla bogów. Wymień sześć potrzebnych owoców.
- Przez długi czas gracze musieli jeść, żeby regenerować manę i życie. W której aktualizacji się to zmieniło? Podaj rok i porę roku.
- Veggie Casserole jest słynną potrawą w Tibii. Który z podanych składników nie znajduje się w przepisie: ogórek, ser, groszek?
Co ciekawe, nie zabrakło pytania o Rookgaard:
- Na Rookgaardzie jeden z NPC wydaje się mieć imię będące nawiązaniem do międzynarodowej sieci supermarketów. Jak nazywa się ten NPC?
I na tym pytaniu udało mi się zdobyć honorowy jeden punkt, za co ostatecznie otrzymałem trzecie miejsce. Jak sami widzicie, gra na Rookgaardzie nie poszła na marne!
Kasyno
Gdy tylko opadły emocje... a gdzie tam! Od razu poszliśmy do kasyna na poziomie -1. Każdy z graczy otrzymał 20 scarab coinów, a prowadzący
Sinister Solice podchodził do każdego i powiększał lub pomniejszał jego kapitał. Wygrać miał ten gracz, który jako jedyny zostanie z żetonami w posiadaniu. Do wyboru były trzy gry:
- High or Low
- Blackjack
- Guess The Number
Gdy przyszła moja kolej, od razu postawiłem 4 razy po 5 scarab coinów na "high", dla zabawy, ale wciąż licząc, że chociaż raz się uda.
A figa! Nie trafiłem ani razu i tak się skończyła moja wielka przygoda z hazardem.
Kolejne gry
Po uzupełnieniu witamin Po wypiciu piwa z kubła przy barze (to było w tym dniu moje roleplayowe maksimum...), od razu ruszyłem do następnej atrakcji. Jakoś doczołgałem się do budynku, w którym czekały na mnie dwie kolejne atrakcje:
Gra w pary
Tak się złożyło, że zaczęliśmy od gry pamięciowej, w której trzeba było podać dwa koordynaty skrywające takie same runy. O ile niszczenie pudełek znałem już wcześniej, to ta gra była dla mnie nowością.
Uczestników nie było zbyt dużo (przez kolejki!), więc każdy mógł zagrać wielokrotnie.
Tutaj nic nie wygrałem, a nawet sam zaliczyłem olbrzymią skuchę, gdy mając 50% szansy na wybranie prawidłowej runy, wybrałem pozycję, pod którą skrywała się runa
Sudden Death (runa bez pary).
Grę zakończyliśmy dodatkową rundką w zgadywanie liczby wylosowanej przez kostkę. Tutaj również szczęście mi nie sprzyjało.
Podczas całej rozgrywki uczestników rozbawiał
Smashing Pumpkin, co raz udając, że zasnął lub że zapomniał, co właściwie tutaj robi.
Niszczenie skrzynek
Po zakończeniu jednej gry, od razu przeszliśmy do drugiej. Skrzynek do zniszczenia było naprawdę sporo, a w każdej z nich czekała nagroda (np.
Giant Sword,
Skull Helmet,
Onyx Flail,
Backpack of Holding,
Santa Fox).
Co by było ciekawiej, co jakiś czas, w dzikim szale,
Smashing Pumpkin wchodził do pokoju ze skrzynkami, rozwalając je losowo, na co
Cotelaria musiał reagować wyrzucaniem go z budynku. Chodziło o to, żeby ani przez chwilę zabawa nie sprawiała wrażenia rutynowej.
Gdy została już ostatnia skrzynka,
Smashing Pumpkin ją ukradł i uciekł prosto do budynku gildii, gdzie wspólnie ją otworzyliśmy, tym samym kończąc wszystkie atrakcje.
Zakończenie
Na koniec usiedliśmy przy stole, porozmawialiśmy spokojnie, by po niedługim czasie, nieco przed północą, zakończyć ten dzień pełen przygód.
Podsumowanie
Nigdy nie byłem na imprezie innej gildii, ale po tym, co zobaczyłem - także przez pryzmat własnych doświadczeń w organizowaniu konkursów - mogę jedynie powiedzieć, że poziom tego wydarzenia to
absolutna topka!
Na deser zostawiam kilka zdjęć z perspektywy członków gildii
Red Rose:
Dziękujemy za zaproszenie, za trud włożony w organizację i jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla
Red Rose!
Pozdrawiamy,
Ekipa Rookie.com.pl