You are currently browsing the fansite in: English.
Replies
11
Language
PL
Status
Open
Pinned
No
Tejemniczy(User) (1 threads, 21 posts) posted 12 years ago (103369h)
Poranek pewnego wrześniowego dnia, kolejny niczym nie różniący się od pozostałych. Tak samo szary i cichy, niosący za sobą wielką niewiadomą. Dla nikogo bez znaczenia czyje w tym dniu było święto, kto o tej porze roku się urodził, kogo matka Ziemia obdarowała najwspanialszym darem jakim jest życie. Pora dla ludzi szykowania przetworów, paleta zapachów unosząca się w każdym domu, bulgoczące garnki z jabłkami, na innym palniku śliwki, gruszki, które miały zostać zatopione w słodkim syropie, piękna woń cynamonu łechcząca zmysł węchu, czyniąc że człowiek na chwilę przymykał oczy i marzył o jak najszybszej możliwości degustacji. Wieczorami, gdy słodycz ustawała, jej miejsce zastępował zapach aromatycznych kurek, podgrzybków, gdzieniegdzie lekka woń lasu wydobywała się z igieł sosny. Dla innych jesień była przygnębiająca, czasem podsumowania spraw minionego roku, rozmyślaniem nad sensem swoich decyzji, tych spełnionych i odłożonych na później. Szacowanie konsekwencji, podliczanie wydatków. Jesień czyniła, że miało ochotę zapaść się pod ziemię, zaszyć się z dala od otoczenia, zamknąć drzwi i nie otwierać nikomu, leżąc skulonym jak skarcony pies, przykryć się kocem i płakać. Desperacka obawa przed nadchodzącą zimą, czasu mrozu, śniegu i lodowatego wiatru.
Pomyślałem że w tym roku nie będę się nudził i zrobić coś ze swoim życiem. Postanowiłem zostać naukowcem. Decyzja nie była łatwa, bo wiedziałem że przede mną dużo ciężkiej i mozolnej pracy. Tak więc wstałem prędko z łóżka i wygrzebałem z szafy biały fartuch który kiedyś nabyłem na lokalnym rynku. Odziany w aksamitną odzież byłem gotów do działania.
Pierwszą sprawą jaką postanowiłem się zająć była sprawa rozmnażania się zwierząt na wyspie. Statki nie przypływają już od dość dawna kiedy został zlikwidowany port, a mimo to wciąż żyłem i miałem co jeść. Wybrałem się na lokalną farmę w celu znalezienia obiektów mych badań.
Jak widzicie moim materiałem badań zostały piękne białe owieczki. Po dokładnej selekcji wybrałem osobnika płci męskiej i żeńskiej. Postanowiłem podejść do sprawy poważnie. Jako że zwierzęta słabo rozwinęły sztukę planowania, postanowiłem im pomóc. Zakupiłem u mojego znajomego drwala dwa krzesła dębowe i stół. W celu poprawy relacji i rozluźnienia atmosfery pozwoliłem sobie zostawić wino domowego wyrobu no i oczywiście jedzenie, w tym celu zebrałem jagody. Ukryłem się za drzewem i czekałem, czy moje
efekty pracy przyniosły wymarzony cel.
Niestety, mimo ciężkiego pierwszego dnia sen ogarnął me ciało i odpłynąłem w rajską podróż po bezkresach wyobraźni. Gdy się obudziłem byłem w szoku. Wszędzie na polanie walały się sterty rozwalonych mebli, wino które przyniosłem zostało całkiem wypite (a było ponad 5l), nawet zauważyłem, że obiekt nr 1 i 2 zakupił w lokalnym monopolowym dodatkową ilość alkoholu.
Czyli mam do czynienia z nadzwyczaj inteligentnymi zwierzętami. Pani Bożenka ze sklepu potwierdza że wczoraj w nocy odwiedził ją osobnik płci męskiej w celu zakupu wysokoprocentowego wina. Ale mimo to efektów nadal brak. Trzeba czekać kilka dni.
C.D.N
Do you like the post?
Korges(User) (1 threads, 12 posts) posted 12 years ago (103369h)
Super, nie gram już co prawda, ale fajnie poczytać takie historyjki.
Napewno będę odwiedzał temat :)
Do you like the post?
Scientist(Admin) (82 threads, 910 posts) posted 12 years ago (103369h)
Naukowiec jakże szalony. Rozmnażanie się owiec jest przeto takie niebezpieczne : )!
Raz biegasz w fartuchu, a raz nie :<.
Do you like the post?
Tejemniczy(User) (1 threads, 21 posts) posted 12 years ago (103369h)
Scientist wrote:
Naukowiec jakże szalony. Rozmnażanie się owiec jest przeto takie niebezpieczne : )!
Raz biegasz w fartuchu, a raz nie :<.
Musiałem się przebrać aby skryć się za drzewem :)
Do you like the post?
Maros(Moderator) (10 threads, 126 posts) posted 12 years ago (103315h)
na pewno będę tutaj zaglądał, zapowiada się ciekawie.
Wszystko poukładane, screeny zrobione starannie, keep it up :p
Do you like the post?
Tejemniczy(User) (1 threads, 21 posts) posted 12 years ago (103295h)
Jak to każdego wieczoru, studiowałem medycynę w zaciszu swojej pracowni.
Od kilku dni nie mogę się wyspać, masa pomysłów do zrobienia, badania które muszę przeprowadzić, eksperymenty i mój projekt który jeszcze nie zakończył się sukcesem.
Tak to prawda, nie najlepiej zapowiadały się wyniki przeprowadzonego kilka dni wcześniej projektu. Byłem na skraju załamania, pomyślałem, że może nie nadaję się do tego, że posiadam zbyt małą ilość wiedzy na prowadzenie czegokolwiek. Dawno temu jak byłem jeszcze małym bobasem, słynny naukowiec Sir Adamus zaistniał w świecie nauki wymyślając portale do różnych miejsc. Dzięki niemu możemy z łatwością przedostać się z jednego miejsca do drugiego. Był to mój dziadek. Nie słyszałem o nim za dużo, gdyż do domu babci wracał po północy, wyczerpany codziennym harmonogramem zajęć. Jedne co zapamiętałem jest przerażająca historia jak policja znalazła któregoś dnia dziadziusia, a raczej jego pozostałości. Postanowił przetestować na własnej skórze prototyp teleportu. Jego obliczenia okazały się błędne i portal czasoprzestrzeni porozrzucała ciało dziadka po pomieszczeniu. Nie było co zbierać, biedny dziadek stworzył freski na ścianie, był to artystyczny chaos z ludzkich szczątek. Jego praca do dziś widnieje pod miastem.
Natomiast dziadek został złożony niczym klocki Lego i pochowany tuż obok pracowni w której bytował no i aktualnie ja przejąłem jego stanowisko.
Solidnie przemyślałem sprawę i z całych sił, na ile płuca pozwalały krzyknąłem "nie poddam się !!". Szybko zamknąłem książkę, podbiegłem zobaczyć która godzina.
Nie było tak źle. Powoli kroczyłem na farmę odwiedzić swoje obiekty. Jak już dotarłem na polanę bylem mile zaskoczony.
-Udało się-powiedziałem sam do siebie a usta mimowolnie podniosły się tworząc uśmiech.
Sukces :). Pierwszy projekt i wszystko poszło zgodnie z planem, choć przyznaję powoli wątpiłem. Obiekt jeden i dwa założyły rodzinę. Ale teraz się tak zastanawiam że jednak zostanę wegetarianinem gdyż płakać się chce jak pomyśle, że te niewinne białe stworzonka trafią na czyjś talerz :(. Takie było założenie projektu, sprawdzenie skąd berze się jedzenie na wyspie :(.
Trudno, trzeba otrzeć łzy i kroczyć dalej w poszukiwaniu pytań na które nie ma odpowiedzi i sprawić aby ową odpowiedz miały.
Dołączam fotoalbum, który otrzymałem od obiektu nr 1. Miłego oglądania.
.......................................................................................................
Na rybkach
Z panią królikową na plaży
Interesy z Lily
Porachunki ze świniami
Pogrzeb Mamy :( Sam też brałem udział, niech spoczywa w spokoju.
Do you like the post?
Scientist(Admin) (82 threads, 910 posts) posted 12 years ago (103295h)
Porachunki ze świniami, hahaha. To jest obłędne!
Do you like the post?
Freszol(User) (40 threads, 761 posts) posted 12 years ago (103294h)
Już konkretnie w głowie niektórym ta Tibia poprzewracała.
Do you like the post?
Tejemniczy(User) (1 threads, 21 posts) posted 12 years ago (103293h)
@up
To jest tylko dla zabawy. Człowieku ty myślisz że ja jestem chory ? Co w tej Tibii zostało jak nie zabawa ?
Do you like the post?
Dark Gladir(User) (40 threads, 1037 posts) posted 12 years ago (103293h)
This post has been deleted by a moderator or administrator.
Do you like the post?
Maros(Moderator) (10 threads, 126 posts) posted 12 years ago (103293h)
nikogo nie posrało, hejty nie są potrzebne. Jeżeli ma wenę twórczą, proszę bardzo, niech robi co mu się żywnie podoba. Przyjemnie jest zasiąść przed komputerem wieczorkiem i poczytać tego typu rzeczy. Masz ciekawe pomysły. Oby tak dalej!
Do you like the post?
Korges(User) (1 threads, 12 posts) posted 12 years ago (103292h)
Super historyjka :) Mam nadzieje że nie stracisz pomysłów :)
Do you like the post?
Showing 1 to 12 of 12 results
In the last 15 minutes, 0 unique users visited the fansite, including 0 logged in.