You are currently browsing the fansite in: English.
Polish
English
Replies
6
Language
PL
Status
Open
Pinned
No

Stiwi Łonder

Stiwi Łonder (User) (44 threads, 708 posts) posted 12 years ago (107737h)
Wakacje powoli dobiegają końca i wiem, że dla wielu z was jest to smutna wiadomość. Można ją nawet nazwać drastyczną, ponieważ te dwa miesiące totalnego luzu podobały się i to bardzo. Niestety nic nie trwa wiecznie. Ciężko będzie się teraz przestawić na codzienne wstawanie wczesnym rankiem i siedzenie w szkole po kilka godzin. Oczywiście nie tyczy się to starszyzny forum, która chodzi już do pracy. Wam również nie zazdroszczę, ale przynajmniej za swój wysiłek otrzymujecie wynagrodzenie. Tego roku pogoda dopisała. Przez kilkanaście ładnych dni świeciło słońce, dlatego było gdzie spędzić wolny czas. Morze, jeziora, góry - to tylko jedne z niewielu dostępnych atrakcji. Czas szybko ucieka, ale wspomnienia pozostaną w pamięci. W moim przypadku będą to wszechobecne komary, bo to one najbardziej uprzykrzały życie. Robi się coraz zimnej i lada moment przywita nas jesień. Charakteryzuje się długimi wieczorami i liczę, że Bezludna Wyspa pomoże wam je przetrwać.

Jest 28 sierpnia 2013 roku. Piję właśnie cappuccino z Tesco, które kupiłem tylko dlatego, że jest tanie i redaguję kolejny tekst. Sprawcą całego zamieszania jest Tibia. Ten temat rzeka ma miliony rozwinięć, stąd czasami za bardzo się wciągam, co przez was jest odbierane jako pisanie o ogółach. Gra powoli odchodzi na drugi plan i ustępuje pola młodszym produkcjom. Ciężko powiedzieć, żeby była jak wino, bo swoje największe triumfy święciła kilka ładnych lat temu. Niedawno obchodziliśmy 15-stą rocznicę wypuszczenia jej na rynek. W urodzinowych życzeniach przeważała treść o kolejnych obchodach przy liczbie równej 30. Trudno będzie je spełnić, ponieważ zainteresowanie maleje co rusz. Zapowiadała się bardzo niewinnie i chyba nikt nie podejrzewał, że zagości na dłużej w czyichś głowach. Sukces, który przyniosła przerósł oczekiwania twórców i jestem tego absolutnie pewien. Miała wszelkie atuty, żeby zostawić po sobie trwały ślad, ale konsekwentnie została z nich ograbiona.
Wypuszczona na rynek perełka zaczęła zdobywać coraz większą rzeszę fanów. Przedsięwzięć z podobną tematyką było wtedy jak na lekarstwo i to prawdopodobnie główny powód szybkiego progresu. Posiadanie konta i postaci dawało wiele powodów do dumy. Internet opanowała plaga maniaków. Tibia przeplatała się w rozmowach na wielu osiedlach. Podczas szkolnych przerw również szło o niej wiele usłyszeć. Młodzież zafascynowana nowo powstałą modą dzieliła się opowiadaniami o swoich dokonaniach. Znajomi słuchali z zaciekawieniem, gdyż dobrze wiedzieli z czym to się je. Jeden zabił swojego pierwszego smoka, drugi wbił 20 poziom na Rookgaardzie, a trzeci wykonał Desert Questa. Na podwórku ściemniało się zanim człowiek zdążył się obejrzeć, ponieważ dialogi o przygodach strasznie wciągały i nie miały końca.

W pochmurne dni godzinami przesiadywano przed komputerem. Gdy pogoda nie dopisywała, wspólne wyprawy wydawały się idealnym rozwiązaniem. Również podczas długich wieczorów czas szybciej leciał (o zarywanych nockach z grzeczności nie wspomnę :-]). Nikt nie miał odwagi, aby powiedzieć "ale z niego no-life/maniak". Kafejki internetowe przepełniali zwolennicy pikseli. Na wagary przychodziły tam tłumy, więc właściciele zarabiali przyzwoite pieniądze. Każde stanowisko miało zainstalowanego klienta. PC nie były tak popularne w zwykłych domach szarych mieszkańców, a nawet jeżeli zostały zakupione, to i tak takie centra rozrywki miały sprzęt z lepszymi parametrami typu pojemność dysku, czy pamięć RAM. Wpływało to między innymi na płynność poruszania się.
Cipsoft także kosił konkretny szmal. Użytkownicy złapali bakcyla i zapoczątkowali boom na Premium Account. Uprzywilejowane konto dawało i daje do tej pory większe możliwości, niż wersja darmowa. Daruję pisanie, że polecieli za kasą. Nigdy nie deklarowali się jako wolontariusze tworzący dla frajdy. Zakapowali jaki interes życia stworzyli i konsekwentnie zarabiają. Być może to główny powód wymierania gatunku tibijczyków, a konkretnie mowa o skupianiu uwagi wyłącznie na pieniądzach. Nie krytykuję ich za to. W końcu opłacają stronę, serwery, pensje pracowników i poświęcają wolny czas. Każdy chce zarabiać na swojej pracy. Z resztą my również wiedzieliśmy do jakiej zabawy wchodzimy. Dżentelmeni o monetach nie rozmawiają, dlatego rozliczanie z dochodów pozostawiam Cipom. Życzę im trafienia do rankingu stu najbogatszych magazynu Forbes, chociaż z takim nastawieniem, to już prędzej Stevie Wonder odzyska wzrok.

Technika poszła do przodu, grafika też, a wraz z nimi nadeszły zmiany. Stworzono masę gier MMORPG i Tibia już prawie na nikim nie robi wrażenia. Znam sporo przypadków wśród znajomych znudzonych grafiką 2D i brakiem dźwięku. Przesiadają się na Metin'a, LoL'a, WoW'a etc. Paradoks polega na tym, że nie zdają sobie sprawy z jednej rzeczy. Większość tych nowoczesnych dzieł bazuje właśnie na naszym silniku. W mniejszym lub większym stopniu, bo mógł być edytowany, albo stać się jedynie inspiracją. Sami pewnie zahaczyliście o Dragon Balla i Pokemony, to też dobrze wiecie do czego biję. No i rzecz jasna pasuje wspomnieć o OTS'ach. Pewnym egzemplarzom potrzeba większego expa dla pełnej frajdy.
W branży tylko firmy serwujące najnowsze rozwiązania potrafią przetrwać, a produkt niemieckich studentów przyciąga już tylko klimatem. Momentami ciężko nawet i klimat odnaleźć. Dobrym lekarstwem jest wtedy torch. Ta niepozorna pochodnia niczym czarodziejska różdżka sprawia, że dostaniemy na tacy trochę tej tajemniczości. Wystarczy zmniejszyć dawkę światła w opcjach, wejść do jaskini i ją zapalić. Efekt gwarantowany. Dla niektórych to zdecydowanie za mało, przez co liczba użytkowników z roku na rok maleje. Kiedyś było jakieś 10 serwerów i mieściły więcej twarzyczek, niż teraz cała szopka razem wzięta. Statystyki ratują Aurera i Aurora. Niedawno debiutowały, dlatego przez chwilę będą miały słupki popularności wysoko.
Zaryzykuję teraz porównaniem i ciekaw jestem jak je odbierzecie, ale grać w piksele w 2013 roku, to jak chorować na HIV. Są argumenty, by poprzeć strasznie ostrą filozofię. Mało kto informuje swoich znajomych o tym, jak spędza czas przy komputerze obawiając się bycia wyśmianym. Zaczną omijać cię na kilometr, bo to teraz passe. Odważniaka, który ośmieli się poinformować tłum zaraz wyzwą od nerdów i dziwaków. Słyszałem wiele razy, że spędzanie czasu na gapieniu się w ekran to strata czasu. Nastolatkowie deklarują zdrowy i aktywny tryb życia, chciałem sprawdzić, czy faktycznie teoria sprawdza się w praktyce i zdziwienie było ogromne.

Lato chciałem spędzić na świeżym powietrzu. Właśnie w wakacje myślałem, że inni mają podobnie, a tu dupa. Na szkolnym boisku, czyli tzw. "Orliku" nie było żywej duszy - mowa oczywiście o odpowiednich rocznikach. Małe szkraby goniły za piłką. Ci wielcy cwaniacy siedzieli w domach. Pierwsi rzucają kamieniami w innych, podczas gdy sami godzinami przesiadują na Facebooku. Zakładają nawet aski, bo rozmowa w towarzystwie jest rzadkością.
Pamiętajcie! Najważniejsze w życiu jest czerpanie radości z tego co się robi. Mamy tylko dosłownie chwilę, zanim rozwieszą klepsydry i zapalą znicze, dlatego łapcie diabła za rogi. Skoro spełnienie daje komuś doprowadzenie do chwały wirtualnego bohatera, to niech tak postępuję. Pamiętajcie przede wszystkim, żeby nie wytykać innym postępowania. Zamiast krytykować sąsiada, bo mu kwiatki na grządkach więdną, zajmij się kretem w swoim ogródku. Przegrywasz życie czyimś zdaniem? Co go to interesuje. Sądzić będą nas indywidualnie. Bawcie się, jak lubicie, byle tylko nie wpadła do was ekipa z TVN'u. Krzesło służy przede wszystkim do siedzenia.

______________________
Źródło zdjęć:
www.tibiabr.com
www.demotywatory.pl
www.exaioros.com
www.mistrzowie.org
Do you like the post?

Freszol

Freszol (User) (40 threads, 761 posts) posted 12 years ago (107736h)
Najs, podobało mi się :)



--
Z resztą my również wiedzieliśmy na do jakiej zabawy wchodzimy.
błąd
Do you like the post?

Stiwi Łonder

Stiwi Łonder (User) (44 threads, 708 posts) posted 12 years ago (107733h)
Dzięki Insahoris za informację o błędzie - już poprawione. Powoli w głowie zaczynała mi się robić sieczka, dlatego obiecuję, że kolejna część będzie uściślona na na jeden konkretny temat. Miłej lektury wszystkim życzę i do następnego wydania ;]
Do you like the post?

Lady Ariadna

Lady Ariadna (User) aka Cinnamon Paw (95 threads, 1500 posts) posted 12 years ago (107018h)
Przeczytałem wszystkie (jak na obecną chwilę) 5 części i bardzo mi się podobało. Czekam na #6 z niecierpliwością :)
Do you like the post?

Ven

Ven (User) (8 threads, 295 posts) posted 12 years ago (106990h)
Jesteś dziewicą? Jeszcze nie :D Spoko wydanie i dużo w nim prawdy mądrze napisanej :)
Do you like the post?

Lee

Lee (User) (38 threads, 963 posts) posted 12 years ago (106880h)
Nom w końcu mam możliwość podziękowania za tak fajną lekturę, czytaną w drodze do pracy.
bardzo fajnie piszesz, co więce3j piszesz z sensem, masz u mnie dużego+
Thanks i czekam na następne.
Do you like the post?

Maros

Maros (Moderator) (10 threads, 126 posts) posted 12 years ago (106372h)
świetnie napisane, milo sie czyta :D
Do you like the post?
Showing 1 to 7 of 7 results
In the last 15 minutes, 0 unique users visited the fansite, including 0 logged in.