Ven (User) (8 threads, 295 posts) posted 13 years ago (110211h) No więc jak mówiłem, wybrałem się na Tyski Wieczór Uwielbienia, było już to 23-cie takie wydarzenie. Ludzi pełno, około 2 tysięcy, niektórzy z drugiego końca kraju. Ścisk niesamowity. Co do paranormalnych wydarzeń przyjechałem tak głównie po to, choć trwało to z 2 minuty na 4 godziny przebywania tam. Niestety był taki tłok, więc oglądałem to na telebimie w domu parafialnym obok :/ Było słychać tylko dźwięk, a obraz był z góry kościoła i nic nie było widać. Przejde do konkretów: Były modlitwy w różnych intencjach, uzależnienia, schorzenia etc. Ale była również modlitwa o uwolnienie od złego ducha ludzi opętanych. Wtedy do w kościele zaczęły się straszne krzyki, a facet, nad którym modlił się indywidualnie ksiądz, wydawał nieludzkie, przeraźliwe odgłosy, takie jak na taśmach z Aneliese Michel. Ludzie obok miny mieli nietęgie, jedno dziecko prawie zemdlało. Niestety jak wspominałem nie było mnie obok tego faceta i nie wiem co z nim sie działo dokładnie. Być może niektórzy nie wierzą w opętania, ale ja po tym co usłyszałem uważam, że normalny zdrowy człowiek, nie wydaje takich odgłosów na widok krzyża i monstrancji.