


Jeśli dla Ciebie najlepsza jest inna ścieżka, w porządku... potraktuj ten post jako przewodnik dla początkujących Rookgaardów (takich jak ja), którzy czasami myślą, że do 80 poziomu lepiej jest zabijać zwierzęta, które dają najwięcej doświadczenia, będąc w fakt, że umierają dłużej.Alucarr wrote:Dziękuje za rade ale nie skorzystam. Myślę że to przychodzi naturalnie. Tak jak widzę że na 48 levelu mam najlepszy EXP/H na PSC tak samo raczej nie będę potrzebował rady na 80 levelu gdzie expić, tylko sobie porównam. Poza tym jeśli piszesz już jakiś poradnik skierowany do Rookstayerów to się doinformuj bo z tego co widzę na moim serverze 100 levele oraz 200 expi dalej na trollach pacc, a na minosy jedynie uderzają podczas rapida lub boosted minotaura/orca, więc chyba coś w tym musi być że tak grają , codziennie (a uwierz grają pod exp)


Masz doświadczenie, znasz tę grę od dawna. Nie każdy ma taką samą wiedzę. Ja sam do niedawna nie miałem określonej trasy. I nie ma problemu z przeniesieniem stamtąd jego komentarza, bo nie każdy czyta komentarze i szuka tych informacji.Alucarr wrote:a co ma nie działać? PSC jest najlepszym expem więc jakby jakiś low levelek pytał to go tam skieruje.. a co na 80 czy 136 levelu to na pewno nikt nie potrzebuje tutoriala tym bardziej że skopiowałeś go z komentarza na youtubie gdzie ogólnie napisał Colin~ jakie są jego preferencje/sposoby gry


Z czasem wyrobię sobie własne zdanie. Nadal jestem na niskim poziomie, nie ma sposobu, aby to stwierdzić, ponieważ zwierzęta nadal nie umierają po 1 trafieniu. Kiedy to zacznie się dziać, będziesz mógł zdobyć bazę surowego doświadczenia na godzinę.Alucarr wrote:właśnie debatuje z Rookstayerami i o rapidzie mówi tak
"PSC ujdzie ale na szkieletach byś więcej wyciągnął
Niektórzy stają na szkieletach na środku
I wciskają tylko spacje
Bo jak jest dobry resp to same przychodzą non toper xD"
to widzisz chętnie przetestuje to na następnym rapidzie. bo podobno do 80 nawet jest lepsze od PSC a przynajmniej tak mówią. dopiero porównania będę robić na 50+ lvlu bo na razie ciężko mi określić jak co level zmniejsza się bonus expa


Jeśli topowy gracz powie, że tak będzie lepiej, oczywiście zastosujesz się do jego rady, w końcu gra na Rookgaardzie znacznie dłużej. Nie ma sensu bagatelizować tej informacji, gdyż założyłem ten temat jako poradnik nawet dla siebie. I dla wielu innych, którzy chcą zacząć na Rookgaardzie.Alucarr wrote:to wyrób swoje zdanie najpierw ale nie pisz że jest to Najlepszy sposób na zdobycie kolejnego poziomu na Rookgaardzie bo nie oparłeś się na faktach ani prawdziwych statystykach


Przynieś więc informacje, żebym mógł zaktualizować temat. W ten sam sposób, w jaki założyłeś temat o przydatnych rzeczach w Tibia Store, dodałem, że brakowało ceny wierzchowców, co dodaje wartości twoim informacjom. I nie mów, że informacje, które posiadam, są „nieprawidłowe” lub „nonsensowne”, nie oferując lepszej sugestii. Po prostu powiedz, co wiesz, bo wtedy będziemy mogli wnieść swój wkład w forum.Alucarr wrote:Bzdury. Mówisz mi o graczu który gra od 16 czy 17 lat. Ja biore porównanie od gracza który w 2 lata wbił 192 lvl To samo mi powiedzial co ja tobie na temat drogi z minosów na pająki. Chociaż też jest to logiczne bo tam nie ma po drodze za bardzo potworków


Więc widać, jaki jesteś niski... zamiast dostarczać przydatnych informacji, ciągle porównujesz mnie z innymi, a temat nie jest tego tematem.Alucarr wrote:informacje są takie, że ktoś założył konto i od tego momentu ma taki sam level jak twój bohater w 8 razy szybszym czasie. a nie będę wymieniał ceny wszystkich mountów bo są różne, otwórz store i sobie sprawdź. wszystkie mounty dają taki sam bonus. w tym momencie istnieje 234 mountów i nie ma sensu ich wszystkich wypisywać


Zawsze przytaczam argumenty, a Ty nie wiesz jak zinterpretować tekst.Alucarr wrote:Nie porównywałem ciebie tylko czas gry Colin Fletcher i Digi Mortal. Poza tym tylko opieram się na faktach. Ty wrzucasz stwierdzenia które nie mają pokrycia w rzeczywistości. A potem zmieniasz temat z powodu braku argumentów. Praktycznie w każdym temacie na jaki rozmawiamy